
W tym artykule dowiesz się:
|
Dojrzałość w tym kontekście nie jest etykietą. To miara tego, jak przewidywalnie organizacja zamienia zamiar w dostarczony rezultat. Na poziomie 1 projekty zależą wyłącznie od heroizmu kilku osób. Na poziomie 5 organizacja potrafi przyjąć nowy cel strategiczny, przeprowadzić go przez zdefiniowany proces i niezawodnie dowieźć rezultat, niezależnie od tego, kto akurat jest kierownikiem projektu.
Różnica między poziomem 3 a 4 to dokładnie miejsce, w którym znajduje się większość polskich organizacji IT, a jednocześnie miejsce, w którym uwięziona jest największa wartość biznesowa. Organizacja na poziomie 3 ma zdefiniowane procesy, ale żyją one w dokumentach i prezentacjach. Organizacja na poziomie 4 ma te same procesy wbudowane w codzienne narzędzia, z pomiarem, governance i ciągłym doskonaleniem. Przejście nie polega na zatrudnieniu większej liczby kierowników projektów ani na zakupie certyfikacji metodycznej. Polega na usunięciu kilku bardzo konkretnych słabych punktów operacyjnych, a badanie COI jest użyteczne właśnie dlatego, że identyfikuje te słabości ze statystyczną precyzją.
Spośród 32 zbadanych instytucji 65,63% plasuje się na 3. lub 4. poziomie dojrzałości. To wyraźne skupienie, ani katastrofa, ani jeszcze klasa światowa. We wszystkich dziesięciu kryteriach średnia rośnie rok do roku, co świadczy o tym, że sektor publiczny IT realnie się poprawia, a nie stoi w miejscu.
Najmocniejsza pojedyncza poprawa dotyczy zarządzania ryzykiem, gdzie średnia wzrosła z 3,18 do 3,75 w jednym cyklu. Raport jest też szczery co do tego, co hamuje organizacje: doraźne, przypadkowe podejście do wyboru narzędzi oraz brak integracji między tymi, które są w użyciu. Mówiąc prosto, zespoły sklejają arkusze kalkulacyjne, narzędzie do śledzenia zgłoszeń, wątki mailowe i dysk współdzielony, a brak spójnego systemu staje się wąskim gardłem. Ludzie wkładają wysiłek. System go nie wzmacnia.
Dziesięć wymiarów ocenianych w badaniu COI odpowiada pytaniom, na które każde PMO musi w końcu odpowiedzieć. Czy każdy projekt ma udokumentowaną kartę powiązaną z celem biznesowym? Czy harmonogram jest realnie używany do zarządzania dostawą, czy jest statycznym dokumentem otwieranym tylko przed komitetem sterującym? Czy kierownicy projektów znają odchylenie budżetowe w tym tygodniu, czy dopiero po kwartale? Czy ryzyko to zarejestrowana, mająca właściciela pozycja z planem działania, czy uczucie, którym ludzie dzielą się przy ekspresie do kawy?
Różnica między poziomem 3 a 4 prawie zawsze sprowadza się do częstotliwości i automatyzacji tych praktyk. Poziom 3 wykonuje je, kiedy jest czas. Poziom 4 wykonuje je domyślnie, bo system utrudnia jakiekolwiek inne zachowanie. To rozróżnienie, automatyzacja jako mechanizm dojrzałości, jest najbardziej praktycznym spostrzeżeniem, jakie oferuje badanie COI.
Raport COI wprost wskazuje fragmentację narzędzi jako jedną z dominujących barier. Gdy harmonogram żyje w jednym narzędziu, budżet w drugim, rejestr ryzyk w trzecim, a raport statusowy w prezentacji, kierownik projektu spędza nieproporcjonalnie dużą część tygodnia na uzgadnianiu danych. Co gorsza, PMO nigdy nie widzi spójnego obrazu wszystkich projektów, bo każdy kierownik uzgadnia inaczej.
Skutek jest dokładnie taki, jak opisuje badanie, doraźne i przypadkowe wybory narzędzi. Narzędzia są dobierane, bo ktoś używał ich w poprzedniej pracy, bo są darmowe albo bo akurat były w dostępnych licencjach. Organizacja zaciąga dług techniczny w swoich praktykach projektowych w taki sam sposób, w jaki zaciąga go w kodzie, po cichu, dopóki koszt fragmentacji nie przekroczy kosztu jej naprawy.
Pokutuje przekonanie, że dojrzałość buduje się głównie przez szkolenia. Tak nie jest. Szkolenia podnoszą sufit tego, co możliwe; system podnosi podłogę tego, co domyślne. Większość organizacji utkniętych między poziomem 3 a 4 ma już przeszkolonych kierowników projektów. Brakuje im domyślnego środowiska, w którym robienie rzeczy poprawnie jest drogą najmniejszego oporu. Nowoczesny system PPM nie jest więc po prostu narzędziem, jest operacyjnym ucieleśnieniem metodyki.
Najszybsza droga do poziomu 4 to uczynienie uruchamiania nowego projektu mechanicznym. Jeśli każdy projekt startuje z szablonu, który zawiera już właściwe sekcje karty, kategorie ryzyk istotne dla organizacji, typową strukturę kamieni milowych, standardowe pozycje budżetowe i uzgodnioną ścieżkę akceptacji, kierownik projektu nie podejmuje stu drobnych decyzji metodycznych w pierwszym dniu. Wypełnia znaną strukturę, a to eliminuje zależność od indywidualnej dyscypliny.
Kiedy ryzyko jest powiązane z zadaniem w harmonogramie, pozycja budżetowa z produktem, a produkt z celem strategicznym, cały portfel staje się nawigowalny. Członek zarządu może zejść z poziomu KPI strategicznego do konkretnego zadania w harmonogramie, które się opóźnia. PMO widzi, w którym z trzydziestu projektów koncentruje się ekspozycja na ryzyko. To nie jest funkcja raportowa, to zupełnie inny model operacyjny.
Harmonogram FlexiProject obsługuje zależności między zadaniami, ścieżkę krytyczną i bieżące śledzenie odchyleń od planu bazowego. System ikon ostrzegawczych pokazuje na pierwszy rzut oka, do których zadań przypięte są nierozwiązane ryzyka, powiązane pozycje budżetowe lub zależne od nich produkty. Kierownik projektu patrzący na harmonogram w poniedziałek rano widzi nie tylko, co przypada w tym tygodniu, ale także, które z zadań tego tygodnia niosą ekspozycję na ryzyko.
Każde ryzyko w FlexiProject ma zdefiniowanego właściciela i plan działania. Ryzyka można powiązać z konkretnymi zadaniami w harmonogramie, co oznacza, że sam harmonogram wyświetla ekspozycję na ryzyko. Większość poważnych porażek projektowych nie wynika z nieznanych ryzyk, wynika ze znanych ryzyk, którymi nikt aktywnie nie zarządzał. Rejestr żyjący w tym samym systemie co harmonogram, z przypisaną odpowiedzialnością i widocznym statusem mitygacji, znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo tego scenariusza.

FlexiProject oferuje konfigurowalne karty projektu, jedną dla programów IT, jedną dla projektów inwestycyjnych, jedną dla kampanii marketingowych, każdą z polami i logiką akceptacji pasującą do rzeczywistego charakteru pracy. Ścieżki akceptacji formalizują kontrolę zmian: zmiany zakresu, harmonogramu lub budżetu przechodzą udokumentowanym przepływem zatwierdzeń, a nie są negocjowane nieformalnie. To operacyjna definicja governance i jedna z najbardziej namacalnych rzeczy oddzielających organizacje poziomu 3 od poziomu 4.
Powyżej poziomu 3 widoczność finansowa per projekt staje się obowiązkowa. Moduł budżetu FlexiProject obsługuje szczegółowe planowanie budżetu, bieżące rejestrowanie kosztów i aktualizacje prognoz w miarę postępu prac. Pozycje budżetowe można powiązać z konkretnymi zadaniami lub produktami, co pozwala analizować odchylenia w sposób sensowny. Przekroczenie budżetu o 15% to jedna liczba; przekroczenie o 15% skoncentrowane w dwóch produktach to diagnoza.

FlexiProject jawnie modeluje produkty i pod-produkty jako pełnoprawne obiekty, z własnymi właścicielami, terminami i kryteriami akceptacji. Wymusza to pożyteczną rozmowę na etapie planowania: co dokładnie ten projekt dostarczy, kto odpowiada za każdy produkt i kiedy musi być gotowy? Bez tego rozróżnienia projekty zamykają się na podstawie „wszystkie zadania wykonane”, co jest niezawodnym sposobem na dostarczenie aktywności bez dostarczania wartości.
FlexiProject automatyzuje cykl raportowania statusu: automatyczne przeglądy projektów zbierają dane w zdefiniowanej kadencji, wypełniają skonfigurowany szablon raportu i produkują pliki PDF bez ręcznej konsolidacji. Zwolniony czas PMO można skierować na analizy portfelowe, przeglądy wyciągniętych wniosków i warsztaty pre-mortem ryzyka. Funkcja bazy wiedzy gromadzi wnioski i decyzje projektowe w tym samym systemie, który prowadzi projekty, dostępne w momencie, w którym są potrzebne, a nie zagrzebane w folderze SharePoint.
Konflikty zasobowe są jedną z najczęstszych przyczyn opóźnień harmonogramu i prawie zawsze są niewidoczne, dopóki opóźnienie się nie zdarzy. Widok alokacji FlexiProject pokazuje, jak czas każdej osoby jest zaangażowany w aktywne projekty; rejestracja czasu pracy zapisuje, jaka praca faktycznie została wykonana. Na poziomie 3 konflikty zasobowe są odkrywane wtedy, gdy kierownik projektu dzwoni do drugiego, by zapytać, czy specjalista jest wolny. Na poziomie 4 są widoczne w systemie, zanim alokacja w ogóle zostanie zrobiona.

Osiągnięcie 5. poziomu dojrzałości wymaga powiązania każdego aktywnego projektu z mierzalnym celem strategicznym. FlexiProject wspiera to portfelami projektów, programami projektowymi, modelami scoringowymi i powiązaniem strategii z KPI. Modele scoringowe pozwalają oceniać pomysły projektowe według kryteriów strategicznych, zanim zasoby zostaną zaangażowane. Operacyjnym efektem jest widok portfelowy, w którym pytanie „czy powinniśmy sfinansować tę nową inicjatywę?” ma odpowiedź ustrukturyzowaną, a nie polityczną, co w praktyce wygląda jak poziom 5.
Zdefiniowanie jednego lub dwóch wariantów karty projektu pasujących do dominujących typów projektów w organizacji. Zbudowanie szablonów zawierających uzgodnione fazy, typowe ryzyka i standardowe produkty. Skonfigurowanie ścieżek akceptacji dla zatwierdzania kart i dla istotnych zmian. To podstawa, wszystko co nastąpi później na niej się opiera.
Wyprowadzenie rejestru ryzyk z arkuszy do żywego systemu. Zdefiniowanie niewielkiego, spójnego zestawu kategorii ryzyk. Powiązanie ryzyk z zadaniami w harmonogramie, na które wpływają. Ustanowienie regularnej kadencji przeglądu ryzyk na poziomie projektu i portfela.
Uruchomienie automatycznych przeglądów projektów w zdefiniowanej kadencji. Zastąpienie ręcznych prezentacji statusowych raportami generowanymi przez system. Wdrożenie tego samego formatu we wszystkich projektach, tak aby zarząd widział spójność, a nie interpretację postępów przez każdego kierownika.
Zdefiniowanie jednego lub dwóch kryteriów scoringowych dla nowych pomysłów projektowych. Pogrupowanie aktywnych projektów w portfele. Wyświetlenie kierownictwu skonsolidowanych finansów i ekspozycji na ryzyko na poziomie portfela. Każdy krok w tej sekwencji opiera się na poprzednim: standaryzacja umożliwia powiązanie ryzyk, powiązanie ryzyk czyni raportowanie sensownym, a sensowne raportowanie czyni decyzje portfelowe obronnymi.
FlexiProject jest dostępny w dwóch modelach wdrożenia, jako usługa w chmurze hostowana przez FlexiProject oraz jako instalacja na serwerach klienta, co czyni go użytecznym zarówno w środowiskach regulowanych, jak i nieregulowanych. Dostępna jest również aplikacja mobilna, więc kierownicy projektów i interesariusze mogą przeglądać statusy, akceptacje i kluczowe informacje poza biurkiem. FlexiProject jest obecnie dostępny w dwudziestu ośmiu językach: angielskim, bułgarskim, czeskim, duńskim, niemieckim, greckim, hiszpańskim, estońskim, fińskim, francuskim, węgierskim, indonezyjskim, włoskim, japońskim, litewskim, łotewskim, norweskim, niderlandzkim, portugalskim, polskim, rumuńskim, rosyjskim, słowackim, słoweńskim, szwedzkim, tureckim, ukraińskim i chińskim.
Dojrzałość projektowa to stopień, w jakim organizacja potrafi niezawodnie dostarczać rezultaty projektowe przez zdefiniowane, powtarzalne i ciągle doskonalone procesy, niezależnie od tego, które konkretnie osoby są zaangażowane.
Większość modeli dojrzałości używa pięciu poziomów. Poziom 1 jest doraźny i zależny od osób. Poziom 2 ma podstawowe, powtarzalne praktyki. Poziom 3 ma udokumentowane procesy. Poziom 4 ma procesy mierzone i wbudowane. Poziom 5 ma procesy ciągle optymalizowane i powiązane ze strategią.
Z jasną mapą drogową i wspierającym systemem PPM organizacja może zwykle przejść z poziomu 3 na 4 w około dwanaście miesięcy. Bez wsparcia systemowego ta sama droga zajmuje często trzy do pięciu lat i często się zatrzymuje.
Narzędzie PPM samo z siebie nie podnosi dojrzałości, ale dobrze dobrany i prawidłowo skonfigurowany system PPM jest jednym z najefektywniejszych sposobów operacjonalizacji praktyk, które modele dojrzałości mierzą. System sprawia, że właściwe zachowanie staje się domyślnym zachowaniem.
Badanie Centralnego Ośrodka Informatyki oceniło 32 polskie instytucje sektora publicznego, beneficjentów II osi Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, w dziesięciu wymiarach dojrzałości projektowej. Raport wskazuje, że 65,63% tych instytucji plasuje się na poziomie 3 lub 4, z poprawą rok do roku we wszystkich dziesięciu kryteriach i najmocniejszym skokiem w zarządzaniu ryzykiem.
Najbardziej użyteczny wniosek z danych COI nie brzmi „polskie IT się poprawia”, brzmi: poprawa koncentruje się dokładnie w tych wymiarach, w których systemy i standardy biorą na siebie ciężar. Zarządzanie ryzykiem poprawiło się najbardziej, bo organizacje adoptują ustrukturyzowane praktyki ryzyka. Raportowanie i governance poprawiły się, bo stały się mniej doraźne. Wymiary, które zostają w tyle, to dokładnie te zależne od integracji narzędzi i spójnych modeli operacyjnych.
Dojrzałość projektowa nie jest funkcją wysiłku. Jest funkcją tego, jak dużo właściwego zachowania system czyni automatycznym. FlexiProject został zaprojektowany właśnie pod ten konkretny awans, wystarczająco kompleksowy, by pokryć dziesięć wymiarów dojrzałości, wystarczająco konfigurowalny, by dopasować się do organizacji, a nie odwrotnie, i wystarczająco zintegrowany, by usunąć problem fragmentacji narzędzi, który badanie COI wskazuje jako jedną z dominujących barier.